W belgijskim Knokke Quel Homme de Hus po Quidam de Revel-Candillo (dr Andreas Kosicki, Berlin), linia 4847, oraz Jérôme Guéry, odnosząc spektakularne zwycięstwo w konkursie pięciogwiazdkowym na wysokości 1,60 metra, udowodnili, że zasłużyli na miejsce w belgijskiej kadrze olimpijskiej i są gotowi na wielkie wydarzenie w Tokio: „Ten koń jest niesamowity” – napisał jeździec na Instagramie. „Wspaniały występ, który pozwala mi mieć nadzieję na igrzyska olimpijskie w przyszłym miesiącu”. Ponadto para otrzymała nagrodę pieniężną w wysokości 40 000 euro.
Guéry udowodnił, że ma rękę do utalentowanych koni rasy holenderskiej, startując w tym samym turnieju ze swoją obiecującą młodą nadzieją – Uniquo: Na synu ogiera Uriko-Cancara (Günter Schüder, Bahrenfleth), z linii 5054, wygrał konkurs na wysokości 1,40 metra. Babka Uniquo, Alaska II po Landgrafie, dała odnoszącą sukcesy na najwyższym międzynarodowym poziomie klacz S.I.E.C. Caro Ass, natomiast z linii matki Bali II w zeszłym roku na aukcji Związku Holsteńskiego sprzedano konia o imieniu Hym d’Cancara.
W Paryżu córka Casalla, Hope Street, pochodząca od matki po Quick Nick (Barbara Tenge-Rietberg), linia 4847, wraz z Lucasem Porterem (USA) zajęła czwarte miejsce w konkursie na wysokości 1,55 metra. Kolejna córka ogiera Casall, Wunschkind, pod Ericem van der Vleutenem (NED) zajęła dziewiąte miejsce. Klacz pochodzi od matki po Caletto I, która sama odnosiła sukcesy w konkurencjach do wysokości 1,45 metra, wyhodowanej przez Reimera Hedta z Hohenaspe, i wywodzi się z linii 108A.
Nane Nikolaus Dehn został nowym mistrzem Niemiec juniorów w konkurencji wszechstronnego konkursu konnego i po końcowym skakaniu w Kreuth był zachwycony znakomitymi wynikami swojej siwej klaczy Zilia D po Corland-Mytens xx, wyhodowanej przez jego dziadka Friedricha Dehna (Schwesing) z linii 18B1: „W skokach spisała się znakomicie; już po pierwszych dwóch przeszkodach wiedziałem, że dzisiaj uda nam się to dobrze zakończyć. Czas był nieco napięty, ale Zilia ma tak potężny galop, że właściwie nigdy nie mieliśmy z tym problemów” – powiedział z radością Dehn. Po ujeżdżeniu on i jego 14-letnia klacz zajmowali jeszcze czwarte miejsce, a w terenie udało im się już awansować o jedną pozycję. Ostatecznie decydujące znaczenie miało bezbłędne przejście przez tor przeszkód – para, która zaledwie kilka tygodni temu zwyciężyła w konkursie „Preis der Besten”, straciła zaledwie 27,3 punktów karnych. Dla 17-letniego ucznia był to drugi start w niemieckich mistrzostwach U18. Brązowy medal zdobyli Luke Vogelsänger z Horn-Bad Meinberg oraz klacz C’est Evie po Caretino-Quintero (Horst Günter Kruse, Zingst), numer rodowodu 5329. Jako liderzy po pierwszym dniu startowali jako ostatni w konkursie skoków. Jednak „zderzenie z siatką” przy trzeciej przeszkodzie uniemożliwiło im zdobycie tytułu. „Mimo to skakała znakomicie, błąd zdarza się szybko, a pozostali również zasłużyli na to zwycięstwo” – powiedział 17-latek, który w Kreuth wystartował w swoich drugich mistrzostwach Niemiec.
Wywalczyły sobie miejsce w czołówce niezwykle silnej niemieckiej stawki ujeżdżeniowej i zostały nagrodzone nominacją jako para rezerwowa na Igrzyska Olimpijskie w Tokio: Annabelle po Conteur-Linaro (Günther Fielmann, Schierensee), linia 776, oraz Helen Langehanenberg. „Przyznaję, że napięcie nerwowe było naprawdę duże. Nie, szczerze mówiąc – ogromne” – powiedziała zawodniczka. „Bo igrzyska olimpijskie to po prostu marzenie każdego sportowca. I choć jeszcze w zeszłym roku uważałam, że jest na to za wcześnie, w tym roku miałam już pewną nadzieję, że uda nam się zakwalifikować do drużyny. A potem Mausi spełniła oczekiwania i z turnieju na turniej naprawdę poprawiała swoje wyniki. Jestem też całkiem pewna, że jej rozwój jeszcze długo nie dobiegnie końca. Niesamowite!”
Aby zapoznać się z innymi sukcesami koni rasy holsteńskiej z całego świata, proszę kliknąć przycisk:
Wyniki turniejów koni rasy holsteńskiej
Zdjęcie: Stefan Lafrentz: Quel Homme de Hus