Od lat zalicza się on do najbardziej stabilnych czołowych zawodników w stajni Hansa-Dietera Drehera i w miniony weekend po raz kolejny pokazał klasę: Cous Cous, syn Cachas-Lasino, zapewnił sobie zwycięstwo na wysokości 1,45 metra. Cous Cous pochodzi z hodowli Norberta Schmalbacha (Mollhagen), linii 18B1, i opuścił plac w włoskim Busto Arsizio jako zwycięzca – wygrywając w niezwykle wyrównanej rywalizacji, z przewagą jednej setnej nad zajmującą drugie miejsce Rikke Heineking z Danii.
W hiszpańskiej Olivie zwyciężyły Janne Friederike Meyer-Zimmermann oraz My Lady Lavista po Mylord Carthago-Levisto (Klaus-Peter Wiepert, Neuratjensdorf), linia 7369, które odebrały nagrody za zwycięstwo w konkurencji na wysokości 1,45 metra. Klacz odniosła już zimą wielkie sukcesy w Riesenbeck i Doha (QAT).
Wszechstronność
Wreszcie znów zawody w terenie! Krajowi zawodnicy wszechstronności cieszą się, że mogą ponownie rozpocząć sezon turniejowy. W miniony weekend odbyły się zawody w Luhmühlen, a w konkursie trzygwiazdkowym znana para zajęła drugie miejsce: Carlitos Quidditch K po Quiwi Dream-Cassini I (Miriam Kühl, Steinfeld), linia 6082, oraz Malin Hansen-Hotopp.
Dalsze sukcesy koni rasy holsteńskiej z całego świata można znaleźć tutaj:
Zdjęcie: Stefan Lafrentz (Cous Cous)