13. November 2022
Calleryama mit Dirk Caremans
Koniec z Holsteinu miesiąca listopada: Calleryama

W tym miesiącu tytuł „Holsteiner miesiąca” otrzymała klacz, która jest niezwykle interesująca zarówno z punktu widzenia hodowli, jak i sportu. Mowa o Calleryamie, która wraz z Gillesem Thomasem na początku października należała do zwycięskiej reprezentacji Belgii w finale Pucharu Narodów w Barcelonie. Calleryama jest klaczą rasy holsteńskiej w najlepszym tego słowa znaczeniu. Pochodzi od ogierów Casall i Contender, a jej babka, Original Cor, jest potomkiem ogiera Corrado i jego siostry Korrada S z linii 6879. Jutta Struve, wdowa po hodowcy Corrado, Eduardzie Struve, wychowała tę dwunastolatkę i sprzedała ją w wieku trzech lat Stevenowi de Wulfowi.

Według serwisu HorseTelex ta potężnej budowy klacz rasy holsteńskiej po Casall ma już na swoim koncie jedenaście potomków, z których część jest zarejestrowana również w Holsteinie. Ich ojcami są między innymi Cornet Obolensky, Cardento, Uricas v/d Kattevennen oraz Untouchable. Część z nich, zgodnie z wiekiem, odnosi już sukcesy w sporcie. Sama Calleryama już dawno wkroczyła do świata zawodów Grand Prix. Regularnie zajmuje czołowe miejsca w ramach Global Champions Tour oraz w skokach do wysokości 1,60 metra. Na początku października wystartowała w finale Pucharu Narodów FEI w Barcelonie i należała do złotej drużyny Belgii. Jej cenne geny są zresztą zabezpieczone dla hodowli holenderskiej: Nicole Struve, siostrzenica Jutty i Eduarda Struve, z powodzeniem kontynuuje hodowlę, wykorzystując córkę ogiera Casall po klaczy Original Cor.

Zdjęcie: Dirk Caremans

wstecz