„Dzisiejszy dzień jest trudny dla całego zespołu zajmującego się hodowlą ogierów w Związku Holsteńskim” – mówi dyrektor generalny Felix Flinzer. „Po długich rozważaniach musieliśmy pożegnać się z Uriko”.
Wraz z odejściem Uriko hodowla koni rasy holsteńskiej traci ogiera, który w niezwykle krótkim czasie odcisnął swoje piętno w sposób, jaki udaje się osiągnąć tylko nielicznym reproduktorom. Ogier o niezwykłej prezencji, wielkim potencjale oraz tej rzadkiej mieszance sportowości, nowoczesności i siły dziedzicznej, która dała początek własnej linii ogierów – w Szlezwiku-Holsztynie i daleko poza jego granicami.
Uriko stał się bowiem reproduktorem na szybkim torze rozwoju. Jego potomstwo i wnuki dominują na konkursach kwalifikacyjnych, mistrzostwach oraz międzynarodowych torach skokowych na całym świecie. Dzięki koniom o silnym typie, nowoczesnym i wysoce sportowym trafił w sedno współczesnej hodowli koni skokowych. Już wcześnie wyhodował Unlimited, ogiera zwycięskiego w selekcji holsteińskiej w 2016 roku, oraz Uno I, wicemistrza z 2017 roku. Jednak jego niezwykła siła dziedziczna ujawniła się przede wszystkim w sporcie.
Konie takie jak Uricas v/d Kattevennen pod Harrie Smoldersem – koń olimpijski odnoszący sukcesy na najwyższym międzynarodowym poziomie, Bull Run’s Jireh pod Kristen Vanderveen czy Charisma HS, która pod Richardem Vogelem zdobyła tytuł mistrzyni Niemiec i obecnie odnosi sukcesy na arenie międzynarodowej, w imponujący sposób prezentują światu charakterystyczny styl Uriko. Nie można również zapomnieć o ogierze stowarzyszeniowym United Way. Uriko wywarł decydujący wpływ na współczesną hodowlę holsteińskich koni skokowych.
Również w sporcie Uriko potrafił przekonać do siebie. Pod wodzą Thomasa Konle, a później z Maximilianem Gräfe i Ebbą Johansson, odnosił sukcesy w konkursach do klasy 1,50 metra. Pod koniec 2019 roku kontuzja zakończyła jego karierę na torze przeszkód. Z powodu nieuleczalnej już choroby ortopedycznej, po konsultacji z weterynarzami ogier musiał zostać uśpiony w wieku 19 lat. Wraz ze śmiercią Uriko hodowla traci nie tylko wybitnego reproduktora, ale także ogiera, który był jednocześnie nadzieją, wizytówką i pionierem. Uriko pozostawia po sobie trwały ślad.
Zdjęcie: Janne Bugtrup