W halach Holstenhallen w Neumünster, z okazji aukcji elitarnej, wystawiono na sprzedaż 32 konie o obiecujących rodowodach. Średnia cena wyniosła 32 671 euro.
Już przed aukcją kandydaci, starannie wyselekcjonowani przez prowadzącego aukcję i dyrektora generalnego Rolanda Metza wraz z jego zespołem, budzili ogromne zainteresowanie. Wśród nich znalazło się, oprócz kilku klaczy już aktywnych w sporcie i hodowli, wiele koni o sprawdzonych osiągnięciach turniejowych. Również niektóre trzylatki wzbudziły duże zainteresowanie wśród klientów. „Podobnie jak w ubiegłym roku, trzylatki ponownie znalazły się w centrum światowego zainteresowania. Cieszy nas to szczególnie, ponieważ ta ciesząca się dużym uznaniem platforma dla młodych koni została bardzo dobrze przyjęta” – mówi kierownik aukcji Roland Metz. Klienci intensywnie korzystali z możliwości, by przed aukcją spokojnie przetestować konie w Elmshorn, zanim sytuacja związana z koronawirusem uległa pogorszeniu. Model aukcji hybrydowej po raz kolejny sprawdził się w tym roku, dzięki czemu jedna trzecia koni została sprzedana online. Combat SR po Cornet Obolensky (Stefan Ratajczak, Lipsk), który w finale Bundeschampionatu znalazł się w pierwszej dziesiątce, został sprzedany w wyniku licytacji za 150 000 euro. Drugim najdroższym koniem okazała się córka Zuccero, Zamantha, wyhodowana przez Karolę Boley z Lutzhorn. Ta trzylatka była warta dla swoich nowych właścicieli 67 000 euro. Trzy kolejne konie kosztowały 50 000 euro i więcej: urodzona w 2017 roku córka ogiera Charleston, Casablanca (Reimer Detlef Hennings, Bendorf), została sprzedana za 58 000 euro; klacz Cool Celeste po ogierze Colman (Hans Peter Petersen, Tating) zmieniła właściciela za 50 000 euro, a Allegro DKG po Adagio de Talma (dr Klaus Gumpert, Grevenkop) zmieni stajnię za 55 000 euro. „Wiele kwestii nie dało się zaplanować z wyprzedzeniem, dlatego tym bardziej byliśmy wdzięczni za zainteresowanie klientów i sprawny przebieg aukcji. Wiele koni znalazło nowych właścicieli, którzy będą je wspierać, zarówno w kraju, jak i za granicą” – powiedział Roland Metz.
Zdjęcie: Janne Bugtrup: Zamantha po Zuccero