27. lipiec 2024
Londyn bije rekord olimpijski

London v. Landos-Quinar (Ocke Riewerts, Föhr), linia 3200, oraz Laura Collett (GBR) już pierwszego dnia igrzysk olimpijskich w Paryżu zapisali się w historii: W konkurencji ujeżdżania w ramach wszechstronnego konkursu konnego para ta, uzyskując zaledwie 17,5 punktu ujemnego, osiągnęła najlepszy wynik w ujeżdżaniu w historii igrzysk olimpijskich! 

Również kolega z drużyny, Tom McEwen, wraz z JL Dublinem po Diarado-Canto (Volker Götsche-Götze, Groß Buchwald), linia 1907, również zaprezentowali się znakomicie (-25,8/11. miejsce), dzięki czemu Wielka Brytania jako lider w klasyfikacji drużynowej przystąpi do jutrzejszego konkursu terenowego. Niemcy zajmują drugie miejsce, a w barwach tej drużyny równie znakomicie zaprezentowały się dwie klacze rasy holsteńskiej: Nickel po Numero Uno-Lorentin I (Hindrick Stüvel, Rosengarten), linia 4303, oraz Julia Krajewski (-26,9/15. miejsce) i Carjatan S po Clearway-Galant vert xx (Carl-Friedrich Söhrmann, Groß Buchwald), linia 6788, oraz Christoph Wahler (-29,4/21. miejsce). 

Bardzo dobre perspektywy ma również para Crossborder Radar Love po Diarado-Claudio’s Son (Hindrick Stüvel, Rosengarten), linia 6786, oraz Raf Kooremans (NED) z wynikiem -27 punktów. Para ta zajmuje 16. miejsce po konkurencji ujeżdżeniowej.

Ponieważ niemiecka drużyna wylosowała numer startowy 1, Julia Krajewski na koniu Nickel była również pierwszą zawodniczką, która wystartowała. Trębacz, który otwierał zawody, nie zdążył jeszcze zakończyć swojego występu, a Krajewski została już wpuszczona na stadion. Na szczęście Nickel zachował zimną krew, podobnie jak jego jeźdźczyni, gdy zabrzmiał dzwonek, ale licznik odliczający czas jeszcze się nie uruchomił. Koń i jeździec mają zazwyczaj 45 sekund między sygnałem dzwonka a wjechaniem na arenę. „Dokładnie to sobie przemyślałam” – powiedziała później Krajewski. „A potem ledwo zdążyłam zawrócić i wjechać. Wydaje mi się, że sędzia była szybsza niż zespół organizacyjny. Ale wtedy pomyślałam sobie: no to do dzieła, teraz to już nie ma znaczenia”. Była to słuszna decyzja, ponieważ w decydującym momencie obojgu udało się ustanowić osobisty rekord: 26,9 punktów ujemnych – „Jak na pierwszych startujących, to całkiem solidny wynik” – powiedział Krajewski, chwaląc swoją klacz: „On zawsze chce wszystko zrobić jak należy. Nawet jeśli czasami nie jest do końca pewien, jak na przykład w zakręcie przy przeszkodzie C, gdzie nieco się w to wkradł. Niemniej jednak dobrze wykonał zmianę tempa i nadal mnie słucha, co jest naprawdę bardzo cenne”. 

Po Krajewskim jako drugi niemiecki zawodnik wystartował Christoph Wahler. Jego występ na Carjatanie S rozpoczął się znakomicie, jednak podczas kroku średniego siwy koń nagle chciał ruszyć. „Znam tego konia już od dawna i takie rzeczy się zdarzają. W tej chwili nie mogę tego zmienić. Przestałem się obwiniać, gdy tak się dzieje. Przez wszystkie te dni był tutaj niezwykle zrelaksowany”. Dodał również, że przez resztę zadania koń w dużej mierze był z nim: „Po prostu czasami bywa «wesoły»” – powiedział Wahler. 

Przegląd wyników:

Paryż 2024

 

Zdjęcie: Stefan Lafrentz (Londyn i Laura Collett)

wstecz