W osobie Casanovy Holstein zyskał nowego mistrza Niemiec. To wystarczający powód, by przyznać temu sympatycznemu zwycięzcy tytuł „Holsteina miesiąca”. Casanova przyszedł na świat w stadninie Reimera Detlefa Henningsa w Bendorfie – dokładnie tak samo jak niegdyś jego ojciec Cascadello. I podobnie jak w przypadku Cascadello, prof. dr Bernd Heicke nabył Casanovę na aukcji w Neumünster. Casanova trafił jednak do posiadania prof. Heicke’a pod nazwą Camiso Negro w ramach aukcji ogierów nieprzejrzałych.
Później Ben Leuwer przejął szkolenie tego kasztanka, którego matką jest klacz po Contenderze i Lasino z holsteińskiej linii 3858, i przygotował pięciolatka do startów w konkursach ujeżdżeniowych, skokowych oraz terenowych. Kwalifikacja do Bundeschampionatu była zatem czystą formalnością. I tak na początku września obaj udali się do Warendorfu. Jeśli osiąga się szczytowe wyniki we wszystkich trzech dyscyplinach, staje się mistrzem Niemiec z imponującą przewagą prawie dwóch pełnych punktów. I właśnie to zrobił Casanova: W kwalifikacjach do finału, zajmując szóste miejsce z oceną 8,2, był już na dobrej drodze, a już na torze przeszkód zapowiedział swoje ambicje tytułowe: 8,6. A że potrafi również ujeżdżanie, ten kasztanowaty wałach pokazał, uzyskując 8,4 na arenie. Również w crossie wszystko poszło zgodnie z planem. Sędziowie nie tylko przyznali mu wyjątkową ocenę ogólną 9,5, ale także wyrazili wiele pochwał za potężny, energiczny galop, ponadprzeciętną zdolność do skoków oraz łatwość w prowadzeniu – „która nie mogła być lepsza” (10,0).
Zdjęcie: Equitaris/dr Tanja Becker