W tej samej stajni, co holsteiński
ogier z poprzedniego miesiąca
, znajduje się również holsteiński ogier miesiąca lipca. Mianowicie w Dagobertshausen, w pobliżu Marburga w Hesji. Mowa o koniu o imieniu C-Vier po Cardento-Concorde-Contender-Cor de la Bryere. Pod siodłem Davida Willa ten kasztan pod koniec maja wygrał Wielką Nagrodę tradycyjnego pięciogwiazdkowego turnieju drużynowego na Piazza di Sina w Rzymie.
C-Vier, który przez wiele lat był niezawodnym partnerem sportowym swojej właścicielki, Janine Rijkens, od lata 2020 roku należy do Davida Willa. „Moja córka – przynajmniej na razie – zrezygnowała z zawodów jeździeckich” – ubolewa Tjeert Rijkens, który odkrył tego 13-letniego wałacha jako źrebaka w Holandii. „Zawsze miałem słabość do potomstwa Cardento” – wspomina pan Rijkens. „Przy zakupie postawiłem warunek, aby matka została zarejestrowana w Holsteinie, a źrebak otrzymał znak holsteiński”. Powiedziane, zrobione – i tak hodowca, W. Wolters z holenderskiego Groningenu, zarejestrował klacz i źrebaka w Holsteinie. Janine Rijkens wyszkoliła C-Viera i odniosła z nim wiele wspaniałych sukcesów, sięgających poziomu 1,60 metra. Kiedy w zeszłym roku pandemia koronawirusa sparaliżowała zawody jeździeckie, amazonka z Dortmundu powróciła do rodzinnych stron i w pełni poświęciła się swojej pracy. Od tego czasu trening konia przejął David. „Zwycięstwo w Rzymie było bez wątpienia moim największym dotychczasowym sukcesem jeździeckim, choć C-Vier i ja jesteśmy wciąż na stosunkowo wczesnym etapie naszej wspólnej drogi, więc mam nadzieję, że przed nami jeszcze wiele sukcesów” – cieszy się David Will ze swojego obecnego czołowego konia w stajni. Teraz uwaga skupia się przede wszystkim na Tokio – trener reprezentacji Niemiec Otto Becker został nominowany do wstępnej listy zawodników na Igrzyska Olimpijskie.
Zdjęcie: Stefan Lafrentz