Mistrzyni olimpijska Julia Krajewski zapewniła sobie na początku listopada podczas międzynarodowych zawodów w konkurencji wszechstronnej w Montelibretti we Włoszech niezbędną kwalifikację do ewentualnego startu w Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu. Uczyniła to w siodle konia rasy holenderskiej. Na grzbiecie zaledwie dziewięcioletniego Nickela po Numero Uno-Lorentin I (Hindrick Stüvel, Rosengarten) z linii 4303 Julia Krajewski zajęła na zakończenie sezonu drugie miejsce w konkursie czterogwiazdkowym (CCI4*-L). Krajewski i Nickel objęli prowadzenie w ujeżdżeniu i utrzymali je również po konkurencji terenowej. Jednak zrzut tuż przy pierwszej przeszkodzie w końcowej konkurencji skoków przez przeszkody kosztował tę parę zwycięstwo o włos. „Nickel zaprezentował się bardzo dobrze. To naprawdę uspokajające uczucie rozpoczynać nowy rok z kwalifikacją w kieszeni” – powiedziała po zawodach zawodniczka. Nie jest jednak jeszcze jasne, czy rzeczywiście wystartuje w Paryżu i na którym koniu, ponieważ zarówno Nickel, jak i jej drugi koń są wciąż bardzo młodzi.
„Jestem niezwykle dumna z postępów Nickela” – powiedziała latem Julia Krajewski, ponieważ ten koń rasy holsteńskiej, pomimo niewielkiego doświadczenia na poziomie czterogwiazdkowym, błyszczał znakomitymi wynikami, zajmując między innymi trzecie miejsce w Luhmühlen (GER) oraz wygrywając w Arville (FRA). W Montelibretti ten młody talent z Holsteinu po raz kolejny w imponujący sposób potwierdził swoją bardzo dobrą formę utrzymywaną przez cały sezon.
Zdjęcie: Stefan Lafrentz